Polityka Klimatyczno-Energetyczna Unii Europejskiej z polskiej perspektywy

7 stycznia 2015 roku odbyło się Forum Dyskusyjne OAP UW, pt. „Polityka Klimatyczno-Energetyczna UE z polskiej perspektywy”, które Ośrodek Analiz Politologicznych UW zorganizował wspólnie z Instytutem Nauk Politycznych WDiNP UW w ramach programu „Bezpieczeństwo Energetyczne i Polityka Klimatyczna”. W Forum udział wzięli politycy: dr Rafał Trzaskowski (Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych), Konrad Szymański (Prawo i Sprawiedliwość) i Andrzej Rozenek (Twój Ruch) oraz eksperci: dr Krzysztof Księżopolski (Szef Programu BEPK) oraz dr Andrzej Kassenberg (Instytut na rzecz Ekorozwoju). Dyskusję moderował dr Olgierd Annusewicz (OAP UW). 

dr Andrzej Kassenberg, dr Krzysztof Księżopolski, dr Rafał Trzaskowski, Andrzej Rozenek, Konrad Szymański

dr Andrzej Kassenberg (Instytut na rzecz Ekorozwoju), dr Krzysztof Księżopolski (OAP UW), dr Rafał Trzaskowski (Ministerstwo Spraw Zagranicznych), Andrzej Rozenek (Twój Ruch), Konrad Szymański (Prawo i Sprawiedliwość)

Spotkanie rozpoczął dr Olgierd Annusewicz, który przyznał, że bezpośrednim impulsem inspirującym do organizacji Forum był uchwalonypodczas szczytu Rady Europejskiej pakiet klimatyczno- energetyczny. Jego postanowienia spotkały się z szeregiem skrajnych i często bardzo płytkich ocen, dlatego w ramach realizacji programu „Bezpieczeństwo Energetyczne i Polityka Klimatyczna” zorganizowaliśmy spotkanie, które pozwoli na merytoryczną dyskusję i próbę dokonania oceny wynegocjowanego porozumienia. Spotkanie zostało przeprowadzone w formule Forum Dyskusyjnego, w którym eksperci formułowali zagadnienia, na które wypowiadali się politycy.

Jako pierwszy, dr Krzysztof Księżopolski poprosił gości o wypowiedź na temat tego, czy pakiet klimatyczny należy uznawać za sukces, czy porażkę, podkreślając jednocześnie, że ocena wspomnianego dokumentu jest niezwykle trudna i złożona.

Odpowiadający w pierwszej kolejności dr Rafał Trzaskowski podkreślił, że trudność oceny pakietu wynika z tego, że na jego obecny kształt miało wpływ wiele czynników, w tym podjęte już w 2007 roku przez UE zobowiązanie redukcji emisji i negocjacje z 2008 roku. Pakiet z 2014 roku tylko zaostrzył jego zdaniem wcześniejsze postanowienia. Przedstawiciel Ministerstwa Spraw Zagranicznych zaznaczył, że już przyjęte w 2007 roku rozwiązania były bardzo ambitne i nakładały duże koszty na unijną gospodarkę, a przed negocjacjami w październiku 2014 roku Polska podkreślała, że nie będzie w stanie przyjąć na siebie kolejnych obciążeń. Wskazał on również, że nie było innej alternatywy dla Polski niż próba negocjacji pakietu klimatycznego podczas szczytu Rady Europejskiej i dążenie do osiągnięcia porozumienia. W innym przypadku, gdyby zaszła konieczność uchwalania pakietu w normalnej procedurze, czyli głosowaniu większością kwalifikowaną, zdaniem ministra ds. europejskich, polski rząd nie miałby żadnego pola do negocjacji. W opinii dr. Rafała Trzaskowskiego, kształt pakietu należy oceniać więc jako sukces negocjacyjny. Na Polskę nie dołożono kolejnych zobowiązań, redukcja będzie przebiegała w takim samym tempie jak według ustaleń z 2007 roku dodatkowo wynegocjowano mechanizmy osłonowe. Fundusze, które zostały zawarte w pakiecie, zdaniem przedstawiciela Ministerstwa Spraw Zagranicznych, pozwolą na modernizację energetyki oraz zmianę koszyka energetycznego do 2030.

Andrzej Rozenek

Andrzej Rozenek (Twój Ruch)

Andrzej Rozenek dostrzegł analogię pomiędzy wprowadzaniem unijnych regulacji dotyczących norm spalania w silnikach samochodowych, a pakietem klimatycznym. Jego zdaniem, wspomniane wcześniej dyrektywy również spotykały się z dużą krytyką, ale w rezultacie doprowadziły do zmniejszenia emisji oraz wymusiły na producentach innowacyjność. W opinii posła Twojego Ruchu podobnie należy patrzeć na pakiet klimatyczny, bowiem jak pokazał przytoczony przez niego przykład, w perspektywie długoterminowej wymuszenie postępu technologicznego jest bardzo opłacalne i skutkuje rozwojem gospodarczym. Zdaniem Andrzeja Rozenka, w niedalekiej przyszłości odnawialne źródła energii, do których większego wykorzystania powinna dążyć Polska, będą najtańszym z dostępnych źródeł. Argument ten skłonił prelegenta do sformułowania tezy, że państwo, które jako pierwsze które zdecyduje się postawić na znaczący udział OZE w swoim miksie energetycznym, w przyszłości będzie najbardziej konkurencyjne i niezależne od dostawców. Pakiet klimatyczny jest więc jego zdaniem bardzo dobrym krokiem przede wszystkim ku budowie konkurencyjności unijnej gospodarki oraz do osiągnięcia drugiego celu, jakim jest powstrzymanie zmian klimatu. Zachęcał on więc do traktowania jego zapisów jako szansy na rozwój dla polskiej gospodarki, a nie jedynie jako zagrożenie. W jego opinii inwestowanie w ten sektor przyniesie nowe miejsca pracy oraz postęp technologiczny, który Polsce jest bardzo potrzebny tak, aby uwolnić się z pułapki średniego dochodu. Potrzebę zwiększenia inwestycji w OZE motywował również starzejącą się infrastrukturą energetyczną oraz niewielką realnością budowy elektrowni atomowej. Na zakończenie, poseł Twojego Ruchu przyznał, że jest zdziwiony tym, że rząd po negocjacjach nie podkreślał właśnie wskazanych przez niego pozytywnych elementów pakietu, które są oczywiste.

Jako trzeci na pytanie odpowiadał Konrad Szymański. Jego zdaniem istotą dyskusji powinno być skupienie się na produkcji energii i jej dostępności dla dużych przedsiębiorstw, co obecnie jest sporym problemem polskiej gospodarki oraz czynnikiem ograniczającym jej konkurencyjność. Polityk Prawa i Sprawiedliwości polemizował z tezą postawioną przez poprzedników – jego zdaniem bowiem, nowe zobowiązania wynikające z pakietu klimatycznego przyniosą koszty dla polskiej gospodarki, a mechanizmy kompensacyjne pozwolą jedynie na pokrycie 20-25% nowych kosztów. Argumenty, przytoczone przez prelegenta przemawiające na niekorzyść nowego pakietu to: podwojenie celów redukcyjnych oraz dalsze redukcje poza systemem ETS. Poruszył on również kwestię zmiany kryteriów przydzielania uprawnień emisyjnych oraz darmowych emisji dla poszczególnych gałęzi przemysłu. Jego zdaniem, pakiet przyczyni się do znacznego wzrostu cen uprawnień emisyjnych. Prelegent dostrzegł również wady w rozwiązaniach przyjętych dla funduszu modernizacyjnego. Pula środków, które w jego ramach trafią do Polski będzie w jego opinii niższa niż deklarowana przez rząd po zakończeniu negocjacji. Polityk Prawa i Sprawiedliwości stwierdził, że na podstawie powyższych argumentów, postanowień pakietu klimatycznego nie można uznać za sukces.

Konrad Szymański

Konrad Szymański (Prawo i Sprawiedliwość)

Andrzej Rozenek polemizował z Konradem Szymańskim, stwierdzając, że nie należy pomijać w dyskusji energii produkowanej przez prosumentów. Jako potwierdzenie swojej tezy, przedstawił przykład domowej instalacji pozwalającej nie tylko na jego pełną niezależność, ale produkującej znacznie więcej energii. Dlatego też w debacie powinno się jego zdaniem postawić pytanie, czy Polsce zależy na losie obywateli, czy koncernów energetycznych. W opinii posła Twojego Ruchu, pakiet klimatyczno-energetyczny będzie zagrożeniem wtedy, gdy rząd nie przełoży zapisów na konkretne działania. Kluczowe obszary to kwestia OZE dla obywateli oraz efektywność energetyczna, czyli  np. budowa domów samowystarczalnych energetycznie. Tak więc najważniejsza kwestia to odpowiednie regulacje prawne, które zapewnią stabilne funkcjonowanie prosumentów i sektora energetycznego oraz takie, które będę wspierać działania w obszarze efektywności energetycznej.

Odnosząc się do wypowiedzi poprzedników, dr Rafał Trzaskowski przyznał, że Polski obecnie nie stać na gwałtowne zwiększenie współczynnika OZE w miksie energetycznym, ale nie można tego wykluczyć w niedalekiej przyszłości. Był to jego zdaniem jeden z najważniejszych obszarów negocjowanych przez Polski rząd, bo klika dużych państw chciało podęcia ambitniejszych celów w tym zakresie. Minister do spraw europejskich podkreślił, że wspomniane przez Konrada Szymańskiego wycofywanie darmowych uprawnień będzie poddawane procedurze przeglądowej, a kształt tych rozwiązań nie jest jeszcze znany, dlatego też nie można przesądzać o ich negatywnych skutkach. Jednocześnie zaznaczył, że analogiczna procedura została przyjęta dla sektora Non-ETS, w rezultacie czego decyzje na jego temat nie będą mogły zapaść w zwykłym procesie legislacyjnym, co jest m.in. efektem polskich negocjacji. Są to zdaniem przedstawiciela MSZ instrumenty pozwalające Polsce wpływać na przyszły kształt pakietu, co należy uważać za sukces.

dr Andrzej Kassenberg

dr Andrzej Kassenberg (Instytut na rzecz Ekorozwoju)

Rozpoczynający drugą część dyskusji, dr Andrzej Kassenberg postawił tezę, że błędem Polski było układanie strategii negocjacyjnej skupiając się tylko na sektorze energetycznym, który po raz kolejny dostał szansę na reformy, pomimo niewykorzystania ich po poprzednim pakiecie klimatycznym. Taką sytuację określił on mianem „kupowania czasu” na zmiany, co w rezultacie przyniesie ich większe koszty. Ponadto w jego opinii kształt mechanizmów kompensacyjnych jest korzystny dla dużych państw. Zdaniem eksperta, a do niedawna szefa Instytutu na rzecz Ekorozwoju, aby nie wpaść w „pułapkę średniego dochodu”, Polska potrzebuje konkretnych mechanizmów, które można odnaleźć m.in. w pakiecie klimatycznym obejmującym dłuższą niż skoncentrowaną na kolejnych wyborach perspektywę. Postawił on więc przed politykami pytanie o to, czy Polska jest w stanie stworzyć politykę energetyczną bazującą na rozwoju do roku 2050? Czy istnieje w tej kwestii szansa na porozumienie polityczne?

Jako pierwszy na pytanie odpowiedział Konrad Szymański, który stwierdził, że tworzenie strategii na tak długi okres wiąże się z bardzo dużym ryzykiem – trudno jest bowiem jego zdaniem przewidzieć przyszłość w tak dynamicznym sektorze jakim jest energetyka i związany z nią postęp technologiczny. Postuluje on chłodne podejście do strategii, bo pojedyncze wydarzenia moją odwrócić postrzeganie ważnych projektów energetycznych. Jego zdaniem polityka energetyczna potrzebuje realizmu w stosunku do rzeczywistości, łagodności i ewolucyjnego charakteru. Powinna być ona tak prowadzona, aby przyjmować to co najlepsze ze wszystkich sektorów, a nie skupiać się tylko na jednym źródle energii. Jest to zasada, którą w jego opinii polska polityka powinna się kierować, a nie zamykać się w strategii na trzydzieści lat. Przytoczył on również przykład Wielkiej Brytanii, która według niego jest przykładem na to, że jednak nie można tylko i wyłącznie opierać się na źródłach zielonych energii. Zdaniem Konrada Szymańskiego, dyskusja o polityce energetycznej będzie tylko wtedy efektywna, kiedy zostanie ona oddzielona od ideologii i stanie się znacznie łagodniejsza.

Z kolei Andrzej Rozenek przytoczył przykład Chin, które najwięcej w skali świata przeznaczają na energetykę odnawialną, a ich główną motywacją nie jest polityka klimatyczna, a długoterminowa strategia rozwoju. Zadał retoryczne pytanie: czy państwa rozwijające OZE są naiwne w swoich politykach, czy też rząd nie dostrzega wewnętrznych korzyści z tego kierunku rozwoju powodując długoterminowe osłabienie konkurencyjności Polski?  Odnosząc się do wypowiedzi dr Andrzeja Kassenberga, prelegent posłużył się przykładem Niemiec, gdzie 2 miliony prosumentów stanowi silną grupę, której głosy mogą zaważyć na wynikach wyborów. Dlatego też w tym kraju tak wiele uwagi przykłada się do odnawialnych źródeł energii. To jest jego zdaniem prawdziwa demokracja energetyczna, a wzmacnianie demokracji i partycypacji społecznej jest nakazem dla elit politycznych

Dr Rafał Trzaskowski zgodził się z Konradem Szymańskim w kwestii trudności z długookresowym planowaniem w takiej dziedzinie jaką jest energetyka. Jego zdaniem powinno się być przygotowanym na wszelkie ewentualności oraz do zmiany koszyka energetycznego do roku 2030, choć na chwilę obecną trudno dokładnie ocenić proporcje wykorzystania poszczególnych źródeł. Ponadto zwrócił uwagę, że powinno się postawić pytanie o to, jaki ma być docelowy udział OZE, jaki ma być koszt energii i jak ma być ona wytwarzana. W opinii przedstawiciela MSZ, w dłuższej perspektywie nie można również wykluczyć innowacyjności dotyczącej produkcji energii z węgla. Po raz kolejny, minister do spraw europejskich odniósł się do kwestii mechanizmów kompensacyjnych, z których fundusze jego zdaniem wydawane tylko i włącznie na innowacje i rozwój technologiczny, bo tylko to da realny wpływ na ceny energii w przyszłości.

Na zakończenie drugiej części dyskusji, Konrad Szymański stwierdził, że gdyby kryzys gospodarczy nie wpłynął na spadek cen uprawnień emisyjnych, to znacznie bardziej uderzyłyby one w polską gospodarkę. Jego zdaniem to przykład poprawnego działania mechanizmów rynkowych, a nie derogacyjnych. Ponadto, reprezentant Prawa i Sprawiedliwości zwrócił uwagę na problem dokładnego określenia przeznaczenia „darmowych emisji” i możliwych rozbieżności w tej kwestii w stanowiskach Komisji Europejskiej i polskiego rządu, co może sprawiać problem właściwej implementacji postanowień pakietu.

dr Andrzej Kassenberg, dr Krzysztof Księżopolski

dr Andrzej Kassenberg (Instytut na rzecz Ekorozwoju), dr Krzysztof Księżopolski (OAP UW)

Dr Krzysztof Księżopolski podsumowując wypowiedzi polityków, stwierdził, że pakiet klimatyczny daje wiele możliwości działania, ale do jego realizacji niezbędna jest elastyczna strategia. Konieczne są również rozmowy z potencjalnymi inwestorami i obywatelami, a także dokonanie analizy poszczególnych ryzyk. Do ich grupy, szef Programu Bezpieczeństwo Energetyczne i Polityka Klimatyczne za liczył m.in. politykę Rosji, sytuację polskiego sektora wydobywczego oraz problem konkurencyjności Unii Europejskiej. Jego zdaniem, wspólnym celem wszystkich państw UE powinna być budowa niezależności od zmiennych cen surowców na rynkach światowych. W odróżnieniu od nich, OZE dają energię o przewidywalnej cenie w okresie 20-30 lat trwałości instalacji, czyli jej zastosowanie w miksie energetycznym redukuje ryzyko. W związku z powyższym przyjęcie elastycznej strategii energetycznej, która redukuje ryzyko dla Polski jest niezwykle istotna. Musi ona być jednak przyjęta na podstawie konsensusu politycznego partii politycznych, biznesu oraz organizacji pozarządowych. Jeśli nie będzie konsensusu, polityka będzie prowadzona doraźnie i niespójnie. Strategia da również stabilność inwestorom w sektorze energetycznym, co jest szczególnie istotne w tej branży, w której inwestycje realizowane są w wieloletnich perspektywach. Z punktu widzenia nauki istotnym walorem pakietu klimatyczno-energetycznego jest możliwość wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego ponieważ znalazły się tam zapisy dotyczące budowy interkonektorów. Jednocześnie, realizacja zapisów porozumienia spowoduje redukcję zapotrzebowania na gaz i ropę naftową co de facto wzmacnia bezpieczeństwo energetyczne Polski i całej Unii Europejskiej. Konkludując, dr Krzysztof Księżopolski postawił pytanie o to, czy politycy dostrzegają możliwość wykorzystania pakietu klimatyczno-energetycznego do wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego lub ekonomicznego Polski i UE?

Według Andrzeja Rozenka aspekt szantażu dostawców surowców energetycznych jest bardzo istotny, dlatego też pochwalił realizację projektu budowy terminala LNG, który pozwoli na dywersyfikację dostaw. Jego zdaniem kluczem jest stawianie na własne źródła, które pozwalają na zabezpieczenie się przed niespodziewanymi sytuacjami, a pomóc w tym może przewidywalna i stabilna energetyka odnawialna. Poruszył on również problem bezpieczeństwa systemów energetycznych, które przy ich obecnej konstrukcji są podatne na zniszczenia, a wyłączenie jednego elementu zagraża bezpieczeństwu całego sektora. Jako przeciwwagę, przytoczył on pomysł Waldemara Pawlaka o upowszechnieniu gminnych biogazowni, które dzięki rozproszeniu, nawet w przypadku licznych pojedynczych awarii, pozwalają na dalsze funkcjonowanie systemu.

Kończący dyskusję Konrad Szymański stwierdził, że jednym z najważniejszych wyzwań dla Polski jest innowacyjność. Jego zdaniem jednak nie można tylko skupiać się na innowacjach w sektorze OZE, bowiem w innych gałęziach jest ona równie ważna dla rozwoju gospodarczego. Ponadto przyznał, że w jego ocenie OZE nie spełnią polskich potrzeb energetycznych, a obecny stan technologiczny sprawia że są niestabilne i rozproszone, co zwiększa koszt przyłączenia ich do systemu krajowego. Poruszył on również problem technologii magazynowania energii, które aktualnie nadal nie są wystarczalne dla potrzeb przemysłu, co wymusza zapewnienie generującego dodatkowe koszty silnego backupu dla OZE. Problemem według posła PiS jest również stabilność norm prawnych, która obecnie nie daje pewności inwestycji w ten sektor.

Po zakończeniu części dyskusyjnej, dr Annusewicz zaprosił uczestników spotkania do zadawania pytań politykom i ekspertom, dotyczyły one m.in. zastępowalności klasycznych bloków energetycznych przez odnawialne źródła energii, kosztów przydomowych instalacji fotowoltaicznych oraz ich efektywności.

Seminarium podsumował dr Krzysztof Księżopolski szef programu Bezpieczeństwo Energetyczne i Polityka Klimatyczne, który stwierdził, iż widzi konieczność, ale i możliwość osiągnięcia kompromisu między partiami politycznymi w zakresie bezpieczeństwa energetycznego. Jego zdaniem jest to obecnie kluczowa dla Polski kwestia. Dr Księżopolski zapowiedział, iż w najbliższych miesiącach i latach Ośrodek Analiz Politologicznych UW będzie w tym obszarze aktywny.

Seminarium zakończył dr Olgierd Annusewicz, który podziękował gościom za liczne przybycie oraz udział w dyskusji i zaprosił na kolejne wydarzenia organizowane przez Ośrodek Analiz Politologicznych oraz Instytut Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.