Seminarium OAP UW: Klimat i polityka. Polskie wyzwania i strategie dla klimatu w przededniu COP19

8 listopada 2013 r. odbyło się kolejne seminarium z cyklu „Komentarze Politologiczne”, tym razem zorganizowane z okazji wydania siódmego numeru kwartalnika OAP UW „e-Politikon”, poświęconego klimatowi i polityce. Wśród zaproszonych gości znaleźli się: Jacek Mizak (Dyrektor Departamentu Zrównoważonego Rozwoju w Ministerstwie Ochrony Środowiska), prof. dr hab. Tomasz Żylicz (Wydział Nauk Ekonomicznych UW, Warszawski Ośrodek Ekonomii Ekologicznej UW), prof. dr hab. Zbigniew Karaczun (Katedra Ochrony Środowiska SGGW) oraz dr Kamila Pronińska (Instytut Stosunków Międzynarodowych UW). Seminarium poprowadził dr Krzysztof Księżopolski.

prof. T. Żylicz, dyrektor J. Mizak, prof. Z. Karaczun, dr K. KsiężopolskiUczestników przywitał dr Olgierd Annusewicz, zastępca dyrektora Ośrodka Analiz Politologicznych UW oraz redaktor naczelny „e-Politikonu”. Przedstawił on prelegentów oraz poinformował uczestników spotkania o publikacji tego dnia siódmego numeru kwartalnika, jednocześnie dziękując wszystkim autorom artykułów. Seminarium zostało podzielone na cztery bloki tematyczne.

Dyskusję rozpoczęto od poruszenia kwestii związanych z globalnymi i regionalnymi uwarunkowaniami polityki klimatycznej Polski.

Jako pierwszy głos zabrał Jacek Mizak, który stwierdził, że rozpoczynająca się 11 listopada konferencja COP19 jest szansą zaprezentowanie Polski jako aktywnego uczestnika procesu globalnego. Zwrócił on również uwagę na to, że państwo polskie jest zaangażowane w kwestie związane z ochroną środowiska. Jest bowiem jednym z nielicznych w Europie, które potrafiły utrzymać stały wzrost gospodarczy przy jednoczesnym zmniejszaniu emisji gazów cieplarnianych.

Profesor Tomasz Żylicz zwrócił uwagę na globalny wzrost emisji gazów cieplarnianych o około 40 procent, który miał miejsce w ostatnich latach. Postawił on tezę, że spowodowało to intensywne działania UE w zakresie przeciwdziałania temu zjawisku. Z kolei Chiny i USA mają reprezentować całkowicie odmienne postawy. W opinii prelegenta jest to główny kontekst, w którym należy przyglądać się regionalnej i krajowej polityce klimatycznej.

dyrektor J. MizakOd przedstawienia prognozy znaczącego wzrostu eksploatacji surowców energetycznych swoją wypowiedź rozpoczął profesor Zbigniew Karaczun. Ekspert stwierdził bowiem, że jeśli w ciągu ostatnich piętnastu lat podwojone zostało ich zużycie, to do 2065 roku wzrośnie ono aż o trzydzieści dwa razy. Pokazuje to skalę wyzwań, która stoi przed światem wobec perspektywy zużycia zasobów surowcowych. W swoim wystąpieniu prelegent nawiązał do Ramowej Konwencją Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu z Rio de Janeiro. W jego opinii była ona podpisywana w zupełnie innych niż obecnie realiach – pełnych optymizmu po upadku muru berlińskiego i panującego przekonania, że od tej pory większość krajów będzie rozwijać się razem i bez żadnych konfliktów. Podkreślił on gotowość ówczesnego świata do wspierania krajów rozwijających się oraz postanowienie nałożenia limitów redukcyjnych w większym stopniu na kraje rozwinięte, dając tym samym szansę na rozwój tym, które znajdowały się w gorszej sytuacji gospodarczej. Pomimo tego, że obecnie sytuacja na świecie jest zupełnie inna, to prelegent przytoczył pozytywne inicjatywy – takie jak zmniejszanie zanieczyszczenia powietrza w Chinach, czy przyjęcie własnych programów redukcji emisji przez kraje Ameryki Południowej.

Zamykająca pierwszy wątek dr Kamila Pronińska stwierdziła, że ujmowanie polityki klimatycznej Polski w kontekście globalnych uwarunkowań jest bardzo trafne – gdyby nie globalne procesy i regionalne pakiety klimatyczno-energetyczne to państwo polskie nie prowadziłby polityki klimatycznej. Prelegentka podkreśliła, że choć na świecie w ostatnich latach podniesiono rangę problemów klimatycznych, to w Polsce ten proces jeszcze nie nastąpił. Według niej w kraju nie ma świadomości tego, jaki jest związek pomiędzy bezpieczeństwem Polski, a bezpieczeństwem międzynarodowym, zagrożonym przez postępujące procesy zmian klimatycznych. Podstawowym uwarunkowaniem polityki klimatycznej kraju są kwestie związane z bezpieczeństwem energetycznym, co wpływa na dystansowanie się od działań prowadzonych na rzecz poprawy klimatu przez Unię Europejską.

Drugie pytanie, jakie przed prelegentami postawił dr Krzysztof Księżopolski, dotyczyło to tego, czy istnieje możliwość pogodzenia bezpieczeństwa energetycznego Polski z ochroną klimatu.

prof. Z. KaraczunTym razem rozważania rozpoczął profesor Zbigniew Karaczun. Zauważył on, iż racjonalne spojrzenie na politykę klimatyczną i na działania związane z koniecznością ochrony klimatu mogą zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne, zwłaszcza rozumiane jako bezpieczeństwo dostaw surowców energetycznych i uniezależnienie się pod tym względem. Zdaniem eksperta oczywiste jest, że w Polsce nie dostrzega się znaczenia efektywności energetycznej, która pod tym względem wyraźnie odstaje od średniej w Unii Europejskiej. Druga rzecz, która w opinii prelegenta jest ignorowana, to odnawialne źródła energii. Wskazał on na brak właściwych regulacji prawnych oraz przeciągający się proces prac nad jej projektem. Profesor podkreślił, iż szczególnie obszary wiejskie, są zagrożone ubóstwem energetycznym, co jest jedną z barier rozwoju tych obszarów.

Jacek Mizak uznał, że pogodzenie bezpieczeństwa energetycznego z polityką klimatyczną jest możliwe. Większość krajów do tego dąży choć w Polsce jest o to szczególnie trudno ponieważ nadal ok. 90% energii elektrycznej jest produkowanej z węgla Postawił on pytanie, czy istnieje możliwość stworzenia efektywnego sytemu wykorzystania odnawialnych źródeł energii, nie opierającego się na subwencjach – który w jego opinii jednak się nie sprawdził. Przytoczył on przykład Hiszpanii, w której sektor energii odnawialnej rozwijał się bardzo dynamicznie, ale wraz z kryzysem ekonomicznym i związanym z tym brakiem wsparcia z budżetu państwa, gwałtownie się zatrzymał.

W poszukiwaniu alternatywy dla węgla, prelegent dotknął kwestie kontrowersji związanych z pozyskiwaniem energii jądrowej oraz wydobyciem gazu łupkowego.

Odmiennego zdania był profesor Tomasz Żylicz. Stwierdził on, że pogodzenie bezpieczeństwa energetycznego z polityką klimatyczną jest bardzo trudne. Są to bowiem zupełnie inne problemy, stąd wymagają one również innych rozwiązań.

dr K. PronińskaDr Kamila Pronińska podkreśliła, że Polska w perspektywie najbliższych kilkunastu lat nie zrezygnuje z węgla. Podstawowym problemem według prelegentki jest jednak to, że kultura strategiczna Polski nie pozwala wyjść poza tradycyjny sposób myślenia
o bezpieczeństwie energetycznym i podążać za trendami, do jakich niewątpliwie należą odnawialne źródła energii. Doktor postawiła tezę, że z tego powodu państwo nie jest zainteresowane w rozwoju OZE. Gdyby zaś inicjatywę w tej kwestii przekazać społeczeństwu, to istniałaby szansa na zaspokojenie w dużej mierze deficytu mocy energetycznych właśnie z tego źródła. W opinii dr Pronińskiej, polska kultura energetyczna nadal bliska jest tej, która była charakterystyczna dla krajów socjalistycznych. Najważniejszy problem polega wg ekspert na braku wizji strategicznego rozwoju polskiej polityki energetycznej.
Na zakończenie prelegentka podkreśliła konieczność budowy infrastruktury energetycznej, jak choćby tak oczekiwane dokończenie budowy terminala LNG, ale również innych elementów infrastrukturalnych oraz konieczność podjęcia działań zmierzających do zwiększenia efektywności energetycznej w kraju.

Dyskusję w drugiej części seminarium podsumował dr Krzysztof Księżopolski, który podkreślał, że zarówno zagadnienia bezpieczeństwa jak również zmiany klimatu są zagrożeniami dla bezpieczeństwa. Sprzeczność między sposobami rozwiązania tych zagadnień, często jest pozorna i wynika ze zbyt powierzchownych i jednostronnych badań, stanowisk i stwierdzeń często generowanych przez grupy interesów. W swej wypowiedzi wskazał, iż obecne bezpieczeństwo ekonomiczne Polski jest zagrożone przez uzależnienie od cen surowców energetycznych na które nie mamy wpływu. Efektem tego są problemy
w polityce stóp procentowych prowadzonej przez Radę Polityki Pieniężnej ergo ograniczając dynamikę wzrostu gospodarczego i dobrobyt Polaków. Podkreślił konieczność stworzenia długofalowej strategii opartej na szerokim konsensusie głównych partii politycznych, która powinna wychodzić poza sektorowe postrzeganie tego zagadnienia. Stwierdził, iż decyzję podjęte dzisiaj dotyczące zagadnień energetycznych i klimatycznych mają podobny wymiar jak wejście Polski do NATO i UE.

Czy polska gospodarka w 2050 roku będzie gospodarką niskoemisyjną? – to pytanie postawiono prelegentom w trzeciej części seminarium.

Inspiracją do podjęcia takich rozważań był raport „Niskoemisyjna Polska 2050”, przygotowany przez organizacje pozarządowe. W tej części dyskusji głos jako pierwszy zabrał profesor Tomasz Żylicz, który stwierdził, że osiągnięcie niskoemisyjności przez polską gospodarkę jest możliwe w 2050 roku. Wskazał on, iż nie musi to oznaczać redukcji emisji w skali globalnej.

prof. T. Żylicz, dyrektor J. Mizak, prof. Z. KaraczunProfesor Zbigniew Karaczun, będący jednym z współautorów wspomnianego raportu, stwierdził że w jego opinii polska polityka jest bliska tej z okresu transformacji ustrojowej. Sprzyja to podejmowaniu krótkoterminowych decyzji i jednocześnie ogranicza możliwości tworzenia długoterminowych planów rozwoju. Prelegent podkreślił, że w przeciągu ostatnich dwudziestu lat Polska odniosła ogromny sukces na wielu polach ale powoli kończą się dotychczasowe „motory napędowe” rozwoju gospodarczego, którymi w ostatnich latach były głównie fundusze z Unii Europejskiej. Profesor przytoczył część tez zawartych w raporcie
i stwierdził, że drogą do sukcesu kraju jest podjęcie głębokich reform państwowych oraz modernizacji gospodarki. W jego opinii pozostanie przy obecnym podejściu do energetyki wskazywałoby na zatrzymanie się w rozwoju Polski na etapie XIX wieku.

Zwrócił on również uwagę na ograniczone zasoby węgla kamiennego w Polsce oraz perspektywę wzrostu kosztów wydobycia, spowodowanego koniecznością poszukiwań na coraz niższych poziomach. Profesor stwierdził, że Polska prawdopodobnie nie odejdzie od węgla kamiennego do 2050 roku ale musi stworzyć perspektywę znacznego ograniczania jego zużycia.

Dyrektor Jacek Mizak również uznał, że scenariusz niskoemisyjnej gospodarki jest możliwy do zrealizowania do 2050 roku. Jak stwierdził, wiele tez zawartych w raporcie jest bardzo słusznych, ale w Polsce trudno zapewnić polityczne wsparcie dla tej inicjatywy. Trudno jest bowiem znaleźć miejsce na debatę o polityce klimatycznej i dylematach rozwojowych kraju. W podsumowaniu swojego wystąpienia prelegent stwierdził, że można napisać nawet najlepszy scenariusz ale w obecnie panujących warunkach w żaden sposób nie można zagwarantować jego realizacji.

Dr Kamila Pronińska stwierdziła, że perspektywa niskoemisyjnej gospodarki jest możliwa technologicznie i ekonomicznie ale na przeszkodzie stoją kwestie polityczne. Korelacje pomiędzy gospodarką niskoemisyjną a bezpieczeństwem energetycznym są w jej opinii niedostrzegane a polityka klimatyczna Polski jest dosyć pasywna. Ekspert była zdania, że spadek emisji dwutlenku węgla był skutkiem ubocznym procesów transformacji ustrojowej a nie był to jednak wynik kreatywnej polityki. Drogą do osiągnięcia omawianego w trzeciej części seminarium celu jest osiągnięcie konsensusu w sprawie polityki klimatycznej i energetycznej. Obecne podejście do tych kwestii jest bowiem według prelegentki „astrategiczne”.

Ostatni wątek seminarium został nosił tytuł COP19 i co dalej?

Do pytania jako pierwszy odniósł się dyrektor Jacek Mizak. Stwierdził on, że największą wartością dodaną tej konferencji jest to, że temat przez nią poruszany będzie pojawiał się w rozmowach i poświęconych zostanie mu wiele wydarzeń. Zdaniem przedstawiciela Ministerstwa Środowiska konferencja będzie szansą na zbudowanie społecznego poparcia dla działań na rzecz przeciwdziałaniu zmianom klimatycznym.

prof. T. ŻyliczProfesor Tomasz Żylicz postawił natomiast tezę, że jednostronne działania kolejnych państw mogą zaszkodzić globalnemu zmniejszaniu emisji gazów cieplarnianych – stąd tak ważne jest osiągnięcie światowego porozumienia w tej dziedzinie, do którego drogą jest zorganizowana w Warszawie konferencja. Zdaniem prelegenta głównym problemem w walce ze zmianami klimatu jest podział krajów na dwie grupy, wynikający z konwencji podpisanej w Rio de Janeiro oraz związany z tym proces „ucieczki węgla”. Profesor posłużył się przykładem Wielkiej Brytanii, gdzie choć znacznie zmniejszono emisję gazów w przeliczeniu na mieszkańca, to jednak biorąc pod uwagę sprowadzanie wytworzonej energii w innych miejscach świata „odcisk węglowy” Brytyjczyków jest znacznie większy niż przed zmianami. Zdaniem profesora, im silniej emisja będzie ograniczana w Europie tym paradoksalnie będzie to gorsze dla ochrony klimatu ponieważ będzie to oznaczać przenoszenie produkcji wysokoemisyjnej do państw nie objętych ograniczeniami w tym zakresie. Na poparcie swoich tez profesor przedstawił naukowe wyliczenia dotyczące tego zagadnienia.

Z tezą prof. Żylicza o „ucieczce węgla” spowodowanej polityką klimatyczną nie zgodził się profesor Karaczun. Według niego trudno jest udowodnić, że produkcja przenosi się do krajów rozwijających się tylko ze względów polityki klimatycznej czy też związana jest z próbami zmniejszenia kosztów. Prelegent przyznał również, że nie wiąże wielu nadziei z konferencją COP19, gdyż według niego ma ona charakter czysto techniczny a jej głównym celem jest zbliżanie stanowisk jej uczestników. Z drugiej strony profesor chciał jednak wierzyć, że wartość edukacyjna dla społeczeństwa nie będzie jedyną zaletą warszawskiego szczytu.

głos z sali 1Dr Kamila Pronińska podobnie jak dyrektor Mizak była zdania, że organizacja konferencji COP19 jest ważnym wydarzeniem dla Polski. Zauważyła jednak, że realizacja założeń polityki klimatycznej będzie realna dopiero wtedy, gdy w ten proces włączą się największe gospodarki świata, będące zarazem najbardziej zanieczyszczającymi środowisko takie jak Chiny, Stany Zjednoczone.

Na zakończenie tej części seminarium dr Księżopolski stwierdził, iż dzięki polityce Unii Europejskiej obserwujemy powolny proces izolowania Chin od reszty państw Południa, którym do niedawna przewodziły. Jest to istotnym narzędziem presji na to państwo w kwestii przyjęcia międzynarodowych regulacji. Doktor wskazał ponadto, iż Stany Zjednoczone dzięki rewolucji łupkowej są skłonne zawrzeć globalne porozumienie i spełnią wymogi protokołu z Kioto, ale tylko wtedy, gdy także Chiny zobowiążą się do redukcji. Prelegent wskazał, iż globalne regulacje w zakresie ochrony klimatu mogą być postrzegane również jako element ograniczający konkurencyjność gospodarki chińskiej, co z perspektywy Europy i strefy euroatlantyckiej należy uznać za wskazane. Dr Księżopolski zakończył swoją wypowiedź pytaniem retorycznym – Jak można konkurować z krajem w którym koszt środowiska jest równy 0?

prof. W. KonarskiPo zakończeniu dyskusji prelegentów seminarium otworzono część poświęconą pytaniom pozostałych uczestników seminarium. Głos zabrał między innymi profesor Wawrzyniec Konarski, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Współpracy z Klubem Rzymskim. Jego zdaniem mierna jakość polskich elit politycznych ma przełożenie na słabą percepcję zagrożeń związaną z brakiem działań w sprawie zmian klimatycznych oraz energetyki, efekty tej słabości niedługo staną się powszechnie odczuwalne.

Pozostałe wypowiedzi i pytania głos z sali 2uczestników seminarium dotyczyły między innymi możliwości wykorzystania odnawialnych źródeł energii oraz technologicznych możliwości ich rozwoju, znaczenia gazu ziemnego dla Polskiej gospodarki a także ekonomicznych i społecznych kontekstów polityki klimatycznej.

Seminarium zakończył dr Krzysztof Księżopolski, który podziękował prelegentom za przybycie a także zaprosił wszystkich uczestników spotkania do lektury siódmego numeru „e-Politikonu” i brania udziału w kolejnych wydarzeniach organizowanych przez Ośrodek Analiz Politologicznych oraz Instytut Nauk Politycznych UW.