Dr Krzysztof Księżopolski: „Cele energetyczno-klimatyczne na rok 2030: kompromis lepszy niż veto” – informacja prasowa

Rozpoczynające się 23 października 2014 roku posiedzenie Rady Europejskiej ma rozstrzygnąć o kształcie polityki energetyczno-klimatycznej Unii Europejskiej do roku 2030. Wstępny projekt porozumienia, poparty ekspertyzami Komisji Europejskiej, zakłada:
–  przyjęcie 40 proc. poziomu redukcji emisji dwutlenku węgla (w stosunku do 1990 r.);
–  zwiększenie do 27 proc. udziału odnawialnych źródeł energii w miksie energetycznym UE;
–  podniesienie efektywności energetycznej gospodarki unijnej o 30 proc.

Przyjęcie nowych celów energetyczno-klimatycznych do roku 2030 może poprawić bezpieczeństwo ekonomiczne i energetyczne kraju, a także przyczynić się do umocnienia pozycji politycznej UE.

Bezpieczeństwo ekonomiczne. W ciągu zaledwie kilkunastu lat udział gospodarki UE w globalnej sile nabywczej spadł z 24,9 proc. (w 2000 roku) do 18,8 proc. (w 2013 roku). Odwrócenie tej negatywnej tendencji wymaga skokowej poprawy pozycji konkurencyjnej Starego Kontynentu, którą można osiągnąć także metodami politycznymi. Wdrożenie nowego globalnego porozumienia w zakresie redukcji emisji gazów cieplarnianych, opartego na obecnie istniejących strukturach, może przyczynić się do osłabienia konkurencyjności Chin i innych krajów rozwijających się w tradycyjnych sektorach gospodarki (produkcja, proste usługi) i równocześnie wykreować rynek dla rozwiązań niskoemisyjnych, w których UE wciąż odgrywa rolę pioniera i lidera. – „Osiągniecie globalnego porozumienia to skomplikowany proces do którego UE musi przystąpić skonsolidowana i pewna swoich ambicji redukcyjnych” – mówi dr Krzysztof Księżopolski.

Bezpieczeństwo energetyczne. Rośnie zależność gospodarek UE od surowców energetycznych sprowadzanych spoza Wspólnoty. W 2010 roku poziom tego uzależnienia sięgnął odpowiednio 52,6 % (w przypadku gazu) i 74% (w przypadku ropy naftowej). Brak aktywnych działań w tej dziedzinie może doprowadzić do dalszego wzrostu zależności Europy od surowców spoza kontynentu, tak by w 2050 roku sięgnęło ono 56,6% (w przypadku gazu) i 90% (w przypadku ropy naftowej). Zapisy nowego pakietu energetyczno-klimatycznego mogą stać się impulsem dla rozwoju lokalnych źródeł energii i budowy zintegrowanego, elastycznego rynku.

Pozycja polityczna UE. Działania związane z nowymi celami energetyczno-klimatycznymi do roku 2030 muszą uwzględniać kontekst nowego globalnego porozumienia, które powinno zawarte podczas szczytu COP21 w Paryżu. Dziś kształt tego porozumienia w dużym stopniu uwzględnia priorytety obecnego lidera w dziedzinie redukcji emisji gazów cieplarnianych tj. UE. Wysiłki na rzecz ograniczenia negatywnego wpływu na klimat, podejmowane przez Stany Zjednoczone i Chiny, mogą zburzyć tę hierarchię i sprawić, że kolejny projekt porozumienia będzie już dopasowany do potrzeb zupełnie innych globalnych graczy. Aby do tego nie dopuścić UE powinna przy pomocy nowego pakietu potwierdzić swój mandat polityczny do przewodzenia światowym negocjacjom. W przeciwnym razie już wkrótce może stracić swój unikalny status, w rezultacie także pozycję w globalnej konkurencji.

Warszawa, 23.10.2014