Energetyka obywatelska w ustawie o OZE. W kierunku konsensusu politycznego w energetyce

17 marca 2015 roku odbyło się kolejne Forum Dyskusyjne w ramach Programu Bezpieczeństwo Energetyczne i Polityka Klimatyczna OAP UW. W dyskusji pt. „Energetyka obywatelska w ustawie o OZE. W kierunku konsensusu politycznego w energetyce” udział wzięli: Anna Zalewska (PiS), Artur Bramora (PSL), Andrzej Rozenek (poseł niezrzeszony) oraz Cezary Olejniczak (SLD). Z zaproszenia nie skorzystał Andrzej Czerwiński (PO). Spotkanie moderował dr Krzysztof Księżopolski (szef Programu Bezpieczeństwo Energetyczne i Polityka Klimatyczna).

dr Krzysztof Księżopolski (Szef Programu Bezpieczeństwo Energetyczne i Polityka Klimatyczna OAP UW)

dr Krzysztof Księżopolski (Szef Programu Bezpieczeństwo Energetyczne i Polityka Klimatyczna OAP UW)

Zgromadzonych w auli im. S .Czarnowskiego gości powitał dr Olgierd Annusewicz. Zastępca dyrektora OAP UW przybliżył uczestnikom Program Bezpieczeństwo Energetyczne i Polityka Klimatyczna OAP UW oraz wprowadził w tematykę Forum Dyskusyjnego. Część dyskusyjną spotkania rozpoczął dr Krzysztof Księżopolski, który we wstępie wskazał, że kwestia odnawialnych źródeł energii ma znaczący wpływ na bezpieczeństwo energetyczne i ekonomiczne kraju. Przypomniał, iż w 2013 roku odbyła się w tej samej sali konferencja na temat OZE, a kwestie te były przedmiotem projektu badawczego, którego efektem była książka „Odnawialne Źródła Energii w Polsce. Wybrane problemy bezpieczeństwa, polityki i administracji”. Programu Bezpieczeństwo Energetyczne i Polityka Klimatyczna odniósł się również do poprawki prosumenckiej w ustawie o OZE, które jego zdaniem stwarza możliwość rozwoju energetyki obywatelskiej i przekierowania finansowania z koncernów energetycznych do obywateli. W związku z tym, w pierwszej części dyskusji postawił on przez prelegentami pytanie, czy ustawa o OZE spełnia stawiane przed nią oczekiwania, i czy w związku z tym wnosi nową jakość do życia obywateli daje możliwośći rozwoju energetyki?

Jako pierwsza głos zabrała Anna Zalewska, która zwróciła uwagę, że głosowanie nad przyjęciem ustawy o OZE można uznać za wyjątkowe. Decyzję podjęto ponad podziałami światopoglądowymi, stawiając za cel dostępność energetyki dla obywateli. Posłanka Prawa i Sprawiedliwości przyznała, że przed podjęciem decyzji o głosowaniu, przedstawiciele partii spotykali się z prosumentami w celu zebrania ich opinii oraz zdecydowali o pominięciu w analizie ustawy o OZE problemu dostosowania się Polski do zapisów pakietu klimatyczno-energetycznego oraz do problemu węgla. Jej zdaniem w tych kwestiach trudno byłoby osiągnąć kompromis. Choć przyznała, że wprowadzenie poprawki prosumenckiej sprawiło jej radość, to jednak jej opinii planowane działania Ministerstwa Gospodarki mogą przeszkodzić w skutecznej implementacji nowych rozwiązań i opóźnić rozwój energetyki prosumenckiej. Odnosząc się do możliwości należytego rozwoju energetyki prosumenckiej stwierdziła, że aby osiągnąć ten cel przekierowywać strumień pieniędzy z dużych farm, na małe, prywatne instalacje.

Cezary Olejniczak (Sojusz Lewicy Demokratycznej)

Cezary Olejniczak (Sojusz Lewicy Demokratycznej)

Cezary Olejniczak inaugurując swoją wypowiedź na seminarium od wskazania, że rozwój energetyki odnawialnej nie jest możliwy bez wyraźnego wsparcia państwa, dlatego też był on zwolennikiem wprowadzenia poprawki prosumenckiej. Propagując rozwiązania w niej zaproponowane, porównywał on treść przepisu z regulacjami zawartymi w programie zalesiania gruntów, gdzie poprzez długoterminowe zaplanowanie stałych premii pielęgnacyjnych i zasileniowych realnie zachęcono rolników i właścicieli słabej jakości gruntów do ich zalesiania. Taki model zdaniem przedstawiciela Sojuszu Lewicy Demokratycnej może również pozwolić na rozwój OZE w Polsce. Na zakończenie, prelegent przyznał, że jest zadowolony z wprowadzenia ustawy, choć jak stwierdził w jego opinii nie jest ona jeszcze doskonała. Zmian w postrzeganiu OZE jego zdaniem nie da się już zahamować, a już w niedługim czasie będzie można zaobserwować tendencję wzrostową w budowie małych instalacji, co przyczyni się do rozwoju OZE i wpłynie na uniezależnianie się od dużych koncernów energetycznych.

Odpowiadający na postawione pytanie jako trzeci, Andrzej Rozenek stwierdził, że w momencie rozpoczynania się dyskusji nad ustawą o OZE, tj w 2011 roku, nie przypuszczał, że będzie ona aż tak zacięta. Pomimo tego, że ustawa została uchwalona wraz z poprawką prosumencką, to obawia się on ciągłej walki grup przeciwnych OZE o niedopuszczenie do demokracji energetycznej i rozwoju energetyki prosumenckiej. Poseł dostrzegł, że obecnie walka o OZE obecnie odbywa się na trzech poziomach. W najważniejszym z obszarów, tj. bezpieczeństwie energetycznym zauważa on konflikt pomiędzy zwolennikami OZE jako możliwości uniezależniania się od kopalin, a tymi, którzy w importowaniu surowców i węglu postrzegają zapewniania bezpieczeństwa. Drugi poziom konfliktu, to jego zdaniem różnica w interesach firm zajmujących się przerabianiem, a grupami uważającymi, że przyszłość ziemi jest ważniejsza niż jednostkowe, nawet ogromne dochody poszczególnych podmiotów. Na niższym poziomie, umieścił on lobbystów występujących w imieniu budowy elektrowni atomowej, chcących zachować status quo w funkcjonowaniu koncernów energetycznych. Najniżej w tej piramidzie prelegent umieścił Sejm, gdzie często brakuje rzetelnej wiedzy w zakresie energetyki. Ponadto, jego zdaniem wielu zbyt wiele uwagi poświęca dbaniu o kondycję dużych koncernów energetycznych, w szczególności zagranicznych odpowiadających za import surowców. Na zakończenie swojej wypowiedzi, stwierdził on, że państwo, które jako ostatnie przejdzie na zieloną energię będzie państwem, któremu bardzo trudno będzie konkurować na rynkach międzynarodowych. Przytoczył on przykład Niemiec, które inwestując w energetykę odnawialną poczyniły duży postęp nie tylko naukowo-techniczny. Dlatego też, wyraził on nadzieję, że w Polsce pojawi się podobne planowanie długoterminowe, zastąpione czteroletnią, kadencyjną perspektywą. Podobnie jak Anna Zalewska, obawia się on nieformalnych prób wpływania koncernów energetycznych na blokowanie rozwoju energetyki odnawialnej, które jednak przy dostrzeganiu przez społeczeństwo korzyści płynących z OZE, powinny stawać się coraz mniejszą przeszkodą.

Artur Bramora (Polskie Stronnictwo Ludowe)

Artur Bramora (Polskie Stronnictwo Ludowe)

Pierwszą część spotkania zakończył swoją wypowiedzią Artur Bramora, który przyznał, że czuje się ojcem poprawki prosumenckiej i jest z tego powodu niezwykle dumny. Stwierdził, że kiedy kilka miesięcy temu podejmował decyzję walki o omawiane rozwiązanie, dawał mu tylko i wyłącznie 1% szans na powodzenie. Jego zdaniem wprowadzenie poprawki prosumenckiej należy uznać za sytuację szczególną, bowiem rozwiązanie to miało wielu przeciwników, w tym Ministra Gospodarki. Za sukces uznał więc przekonanie go do zmiany stanowiska i głosowanie za wprowadzeniem poprawki. Według posła Polskiego Stronnictwa Ludowego, dyskusja o tym, czy program prosument jest dobrą drogą rozwoju jest bezzasadna, bowiem w jego ocenie podstawą bezpieczeństwa energetycznego jest właśnie energetyka rozproszona, do której rozwoju dąży poprawka prosumencka. Jako przykład zalety systemu rozproszonego przytoczył on możliwe konsekwencje zrzucenia bomby grafitowej, której zrzucenie paraliżuje funkcjonowanie systemu energetycznego, co może być dotkliwe szczególnie zimą. W kontekście sytuacji za wschodnią granicą, nie można jego zdaniem bagatelizować również i takiego scenariusza. Jako pozytywny przykład przytoczył on Niemcy, gdzie od ponad dwudziestu lat wprowadzana jest w życie energetyka odnawialna. Z tych doświadczeń Polska może skorzystać, mogąc inwestować taniej i bardziej efektywnie niż Niemcy na pierwszym etapie rozwoju OZE.  Na zakończenie odniósł się również do zarzutów przestawianych przeciwko poprawce prosumenckiej. Jego zdaniem obliczenia przedstawiane przez przeciwników projektu są bez pokrycia. Bezzasadna jest również według prelegenta walka o to, by w rękach obywateli pozostawić jedynie 4% energii. Zwrócił jednak uwagę, ze względu na interesy, rozumie sprzeciw wobec zmian wyrażany przez koncerny energetyczne, które nie chcą pozbywać się zysków.

Drugi punkt programu Forum, stanowiła dyskusja nad konsensusem politycznym zawartym podczas uchwalania ustawy o OZE. Zdaniem dr Krzysztofa Księżopolskiego, poprawka prosumencka jest owocem współpracy partii politycznych. Postawił więc pytanie, czy podobne porozumienie może zostać zawarte w innych obszarach tematycznych dotyczących bezpieczeństwa energetycznego?

Andrzej Rozenek (poseł niezrzeszony)

Andrzej Rozenek (poseł niezrzeszony)

Tym razem, jako pierwszy głos zabrał Cezary Olejniczak, który zgodził się z dr Krzysztofem Księżopolskim, że poprawka prosumencka została wprowadzona ponad podziałami politycznymi. Jego zdaniem są inne pola, w których w polskim parlamencie dochodzi do konsensusu politycznego, więc dyskusji nad ustawą o OZE nie można traktować jako jednorazowego przypadku. W trakcie swojej wypowiedzi, przytoczył on również stanowisko Sojuszu Lewicy Demokratycznej, który opowiada się za miksem energetycznym budowanym z umiejętnym wykorzystaniem posiadanych zasobów, w tym poprzez rozsądne wykorzystywanie węgla. Jednocześnie, skrytykował on pomysł budowy elektrowni atomowej, stwierdzając, że wszelkie przeznaczone na ten projekt pieniądze można uznać za zmarnowane. W idealnym jego zdaniem miksie energetycznym, OZE powinno odgrywać dużą rolę. Wskazał on również na niesłusznie pomijaną w Polsce geotermię, w której nasz kraj posiada wiele niewykorzystanych zasobów. Konkludując stwierdził, że energetyka jest więc jego zdaniem sporym polem do osiągnięcia porozumienia.

Andrzej Rozenek był znacznie bardziej sceptyczny od swojego przedmówcy. Jego zdaniem, w Polsce trudno będzie osiągać kompromis w ważnych dla bezpieczeństwa energetycznego kwestiach. Jako przykład podał on kwestię elektrowni atomowej, której budowa w Polsce jego zdaniem jest bezzasadna. Kolejnym przykładem trudnego tematu do debaty jest według prelegenta również problem węgla i jego wykorzystania, który niezwykle mocno różni klasę polityczną. Dostrzegł on jednak niewielkie obszary, w których istnieje przestrzeń do kompromisu. Takim tematem jest budowa Gazoportu w Świnoujściu. Zdaniem Andrzeja Rozenka, konieczne jest wyjaśnienie tak dużego opóźnienia w budowie tak strategicznej inwestycji. Wyraził on zadowolenie z tego, że widzi szansę na poparcie wniosku o powołanie komisji śledczej w tej sprawie, bowiem zainteresowanie nią wykazały partie opozycyjne oraz PSL. Drugą kwestią, w której widzi on szansę na kompromis, a która będzie niebawem poddawana dyskusjom w sejmie są strefy niskiej emisji, szczególnie wobec niepokojących danych o stanie powietrza w największych polskich miastach. Konkludując, stwierdził, że porozumienie jest możliwe w pojedynczych, drobnych kwestiach. W kwestiach zasadniczych, takich jak węgiel, czy atom nie liczy on na takie porozumienie jak w przypadku prosumenta.

Sceptycznie wobec perspektywy kolejnego ważnego konsensusu wypowiadał się również Artur Bramora. Jego zdaniem poprawka prosumencka może być jedynym poważnym kompromisem, bowiem inne strategiczne decyzje dotyczące energetyczki są już decyzjami stricte politycznymi. Zwrócił on również uwagę, że wpływ na osiąganie konsensusu politycznego ma rozwój społeczeństwa obywatelskiego, które może mieć realny wpływ na podejmowane decyzje ponad podziałami politycznymi. Takie zjawisko zauważył on w przypadku poprawki prosumeckiej, nad którą debata spotkała się z dużym wydźwiękiem społecznym. Konieczne jest więc budowanie świadomego społeczeństwa oraz systemu pozwalającego rozliczać polityków z podejmowanych przez nich decyzji. Ten model jego zdaniem jest drogą do budowy innej rzeczywistości, w której to obywatele, a nie politycy podejmują decyzje.

Anna Zalewska (Prawo i Sprawiedliwość)

Anna Zalewska (Prawo i Sprawiedliwość)

Anna Zalewska na początku swojej wypowiedzi zauważyła, że istnieje wiele przestrzeni, w których możliwe jest osiągnięcie konsensusu politycznego. W jej opinii świadczy o tym to, że w ponad 50% sejmowych głosowań dochodzi do kompromisu. Nie ma jednak jej zdaniem możliwości ciągłego przebywania w sytuacji, w której tylko i wyłącznie jest kompromis. Posłanka Prawa i Sprawiedliwości zaznaczyła, że nie wątpliwości, że każda z partii politycznych chce zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego i niezależności energetycznej, ale każda z nich jednocześnie preferuje inny scenariusz osiągnięcia tego celu. Prelegentka odniosła się również do prac nad ustawą o OZE, gdzie jej zdaniem, brakowało spójności i dokładnych obliczeń, a wiele grup interesu próbowało ingerować w jej treść. Jako przykład pobieżnej analizy problemu w trakcie pracy wskazała pominięcie przestawiania w analizie problemu Niemiec, które pomimo dużego rozwoju OZE, w ostatnim okresie zwiększają import węgla oraz gdzie pomimo wysokiego udziału energetyki odnawialnej gospodarce, ceny nie są konkurencyjne. Postulowała więc przeprowadzenie dokładnych analiz oraz doprecyzowanie przepisów dotyczących dużych farm OZE, bowiem obecnie można w Polsce zaobserwować chaos w zakresie energetyki.

Podsumowując drugą część Forum, dr Krzysztof Księżopolski, zwrócił uwagę, że w Polsce brakuje strategicznego i długofalowego planowania w zakresie energetyki. Budowa takiej strategii w jego opinii nie jest jednak niemożliwa bez osiągnięcia konsensusu politycznego. Jedną z dróg ku budowie strategii jest według Szefa Programu BEPK reorganizacja zarządzania kwestiami energetycznymi poprzez powołanie Ministerstwa Energii i powrót do rządowego centrum studiów strategicznych. Odejście od podziału resortowego pozwoli na zbudowanie kompletnego i obiektywnego dokumentu cechującego się interdyscyplinarną wiedzą i podejściem. Odnosząc się do myślenia długofalowego postawił on przez gośćmi pytanie o to, jak ich zdaniem powinien w perspektywie lat wyglądać w latach 2030-2050 polski miks energetyczny.

Zdaniem Andrzeja Rozenka, przyszłość nie powinna być planowana pod kątem procentowego udziału węgla czy OZE w bilansie energetycznym, ale pod kątem wskaźnika obywateli posiadających odnawialne źródła energii. W jego opinii, jeśli w Polsce będzie około 2 mln prosumentów, to będzie to dla niego zadowalający poziom. Samą ustawę o OZE w przyjętym kształcie, poseł ocenił negatywnie. Choć uważa on ustawę za kulawy akt prawny, który pomija wiele istotnych kwestii, to jednak porównał on ją do kropli drążącej skałę mogącej przyczynić się do zmiany obecnego systemu energetycznego. Jeśli bowiem jego zdaniem w Polsce będzie około 2 miliony prosumentów, to rozpocznie się budowa prawdziwej demokracji energetycznej i bezpieczeństwa energetycznego.

Anna Zalewska (PiS), Cezary Olejniczak (SLD), Andrzej Rozenek (poseł niezrzeszony), Artur Bramora (PSL)

Anna Zalewska (PiS), Cezary Olejniczak (SLD), Andrzej Rozenek (poseł niezrzeszony), Artur Bramora (PSL)

Z wypowiedzią Andrzeja Rozenka zgodził się Artur Bramora, który stwierdził, że prosumenci staną się „buforem bezpieczeństwa energetycznego”. Wskazał on na zaletę systemu prosmenckiego, która nie została wcześniej wspomniana przez pozostałych prelegentów. Jego zdaniem bowiem, wraz z zostaniem prosumentem zwiększa się skłonność od realnych oszczędności prądu. Poddał on jednak w wątpliwość istnienie 2 mln prosumentów w najbliższym czasie. Jednocześnie wskazał, że w Polsce konieczne jest dokonywanie znacznie bardziej realnych ocen strategicznych decyzji takich jak elektrownia atomowa, czy Gazoport. Poddał on w wątpliwość sensowność tak dużych nakładów finansowych, bowiem jego zdaniem inwestycje te nie dadzą oczekiwanej niezależności energetycznej. Drogą do budowy niezależności w jego opinii byłoby na przykład wybudowanie w każdej gminie biogazowni i małej farmy OZE. Ten wariant może dać niezależność i prawdziwe bezpieczeństwo energetyczne. Na zakończenie swojej wypowiedzi, postulował on również stworzenie przy prezydencie specjalnej komisji, która zajmowała by się kwestiami energetyki. Rozwiązanie to, jego zdaniem, w obecnym systemie prawnym dałoby największy obiektywizm decyzyjny.

Anna Zalewska zwróciła uwagę, że jej zdaniem miks energetyczny w dużej mierze determinowany jest przez ustawę krajowym planie zagospodarowania przestrzennego. W omawianym akcie prawnym nie znalazły się regulacje dotyczące odnawialnych źródeł energii. Zawarto w niej nie wprost kwestię geotermii, która jej zdaniem jest niesłusznie pomijana w analizie polskiego miksu energetycznego. Jednocześnie wskazała, że w ustawie o OZE pominięto również problem produkcji energii cieplnej, skupiając się jedynie na produkcji prądu, co uznała za poważne uchybienie. Reprezentantka Prawa i Sprawiedliwości stwierdziła, że najlepsze dla Polski byłoby oddanie wytwarzania około 20% planowego wytwarzania energii prze obywateli. Konkludując stwierdziła, że planowanie miksu energetycznego musi być oparte o kalkulacje kosztów i strategie, w tym dokładną analizę kosztów społecznych. Szczególnie ten ostatni problem dostrzegła ona w przypadku Śląska i problemów sektora górniczego.

Zamykający trzecią część forum Cezary Olejniczak również wskazał, że w Polsce nie ma długofalowej strategii energetycznej. Jego zdaniem w budowie optymalnego misku energetycznego należy skorzystać z pozytywnych wzorców z krajów zachodnich, gdzie odchodzi się od kopalń odkrywkowych węgla brunatnego i atomu. Szczególnie te pierwsze mają bowiem niezwykle degradujący wpływ na krajobraz. Poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej zgodził się on ze wszystkimi przedmówcami, że energetyka odnawialna jest przyszłością miksu energetycznego, a w jego opinii Polska powinna dążyć do jej nawet 30 procentowego udziału w bilansie energetycznym. Osiągnąć ten cel można jego zdaniem poprzez odejście od projektu elektrowni atomowej i przekierowanie planowanych na jej budowę środków na rozwój energetyki prosumenckiej. Konieczne jest więc zdaniem Cezarego Olejniczaka rozsądne planowanie polityki, czego brak dostrzega on w sposobie realizowania wydobycia węgla w Polsce. Postulował on skupienie się tylko i wyłącznie na wydobyciu wysokokalorycznego węgla, który jest opłacalny i niskoemisyjny. Konkludując, prelegent stwierdził, że Polski nie stać na jednoczesne prowadzenie polityki obejmującej energię atomową, gazoport oraz OZE ze współspalaniem. Konieczne jest więc dokładne i długoterminowe planowanie strategiczne oraz realne wsparcie państwa dla prosumentów pozwalające na rozwój energetyki odnawialnej.

W ostatniej części Forum oddano głos uczestnikom, który otrzymali możliwość skierowania pytań do zaproszonych gości. Pytania padające z sali dotyczyły różnorodnych problemów, w tym nowelizacji ustawy o prawie wodnym, problemu lobbingu podczas prac nad ustawą o OZE, powodów odrzucenia poprawek w ustawie, które mogłyby wpłynąć na jej lepsze uregulowanie wielu obszarów, szans Polski na utworzenie farm OZE na Morzu Bałtyckim, kosztów nowych regulacji. Zaproszeni goście pokrótce odnieśli się do postawionych przez uczestników problemów. Po zakończeniu dyskusji, dr Krzysztof Księżopolski zakończył Forum, stwierdzając, iż konsensus polityczny w sprawie poprawki prosumenckiej, który został zawarty przez PIS, PSL, SLD i TR stanowi przykład tego jak należy działać w obszarze energetyki i bezpieczeństwa energetycznego. Podkreślił, iż przejdą oni do historii.  Podziękował on również prelegentom, za ich zaangażowanie i determinacją w imię interesu społeczeństwa i państwa. Kończąc zaprosił na kolejne wydarzenia organizowane przez Ośrodek Analiz Politologicznych w ramach programu Bezpieczeństwo Energetyczne i Polityka Klimatyczna.